Pałac w Pławniowicach – Kolebka Ballestremów


1Z pławniowickim pałacem związana jest legenda, przedstawiająca historię pewnej zamężnej niewiasty, która pod nieobecność męża przebywającego na długoletniej wojnie, uległa namowom i pokusom pałacowego sługi. Zdradziwszy z owym sługą męża, nękana wyrzutami sumienia postanowiła udać się po skruchę do pałacowej kaplicy. Kiedy stanęła u wrót świątyni rozległ się przeraźliwy dźwięk kościelnych dzwonów, a mury rozpadły się w nicość zabierając ze sobą grzeszną niewiastę. Kiedy stęskniony małżonek wrócił z wojennej zawieruchy zastał jedynie ruiny i zgliszcza, a siedząc przy zniszczonej świątyni dał mu się słyszeć dźwięk dzwonów płaczących nad nieszczęściem małżonków. Podobno do dziś, zwłaszcza w czasie wielkanocnym można czasem usłyszeć dobiegający spod ziemi płacz owych dzwonów.

Piękny pałac, będący dziedzictwem Ballestremów, został zbudowany w drugiej połowie XIX w przez mistrza budowlanego Konstantyna Heidenreicha z Kopic koło Grodkowa na zlecenie właściciela miejscowych dóbr hrabiego Franciszka II von Ballestrem. Przebudował on istniejący, a zniszczony wskutek pożaru osiemnastowieczny zamek w piękne założenie pałacowo-parkowe w stylu neomanieryzmu niderlandzkiego, nacechowanego specyficznym zróżnicowaniem kolorystycznym. Trójskrzydłową budowlę ze strzelistymi dachami zdobią liczne wieże, wieżyczki, iglice i lukarny. Czerwone ceglane mury z mnogością kamiennych detali dają świadectwo kunsztu mistrza architektury. Wokół pałacu na miejscu starego ogrodu powstał park ze starannie dobranym drzewostanem, w którym można odnaleźć aż 23 gatunki krzewów i 40 gatunków drzew takich jak :miłorząb japoński, cypryśnik błotny, klony, jesiony, lipy oraz kolekcję magnolii.

2

Jak większość śląskich perełek architektury, pałac w Pławniowicach najbardziej ucierpiał po II wojnie, zaraz po wyzwoleniu przez Armię Radziecką. Wyposażenie pałacu zniknęło wraz z opuszczającym założenie wojskiem, a reszty dopełnili miejscowi i brak opieki młodego ludowego państwa nad zabytkami. Dopiero w 1992r. dzięki przekazaniu pałacu Diecezji Gliwickiej rozpoczęło się dzieło przywrócenia kolebce Ballestremów dawnej świetności. Po remoncie i modernizacji pałac pełni obecnie funkcję Ośrodka Edukacyjno-Formacyjnego Diecezji Gliwickiej. Przygotowane pokoje noclegowe, kaplica, sala konferencyjna i zaplecze gastronomiczne dają możliwość organizowania sympozjów, zjazdów, konferencji oraz przyjęć okolicznościowych, a reprezentacyjny dziedziniec pałacowy jest wymarzonym miejscem dla koncertów plenerowych i sesji zdjęciowych młodych par szczególnie z okolic Gliwic, Pyskowic, Kędzierzyna-Koźla i Strzelec Opolskich.

3Nieoficjalne miejscowe podanie głosi, że młodzi małżonkowie specjalnie przywożą tu swoje żony na zdjęcia plenerowe, podczas których w skupieniu nasłuchują „płaczu kościelnych dzwonów”. Ci, którzy tego głosu nie usłyszą, opuszczają pałac z uśmiechem na ustach z umocnioną wiarą w cnotliwość swojej wybranki.

Muszę dodać, że przymierzając się do napisania tego tekstu, wybrałem się na rodzinny spacer do Pławniowic. Kiedy weszliśmy do pałacowej kaplicy i pogrążyliśmy się w skupieniu i modlitwie… nagle cichutko i coraz głośniej zaczęły bić kościelne dzwony. Na szczęście okazało się, że akurat wraca miejscowa pielgrzymka zwieńczona nabożeństwem w pałacowej kaplicy.

Andrzej Marcinkowski