5 razy “TAK!”, czyli jak wybrać idealną salę weselną


Dawniej wystarczyła remiza strażacka, dziś zastąpiła ją elegancka i stylowa sala bankietowa. I to nie jedna. Jest ich tak wiele, że – podobnie jak w przypadku kandydata na męża i żonę – trzeba bardzo umiejętnie wybrać tą najwłaściwszą oraz wymarzoną opcję.

ABM_2556 — kopia

Wydawać by się mogło, że przy okazji wesela pada tylko jedno ważne “tak”. To wypowiadane na ołtarzu. Okazuje się, że sprawa nie jest jednak tak prosta. Zanim państwo młodzi zdecydują się wypowiedzieć słowa przysięgi, muszą zdecydować o tysiącu innych ważnych sprawach, na które składa się wesele. W końcu na ołtarzu ono wcale się nie kończy, a dopiero zaczyna!

ABM_1977 — kopia

Zaraz z ołtarza kroki nowożeńców, jak też wszystkich ich gości, kierują się w równie ważne miejsce – na salę weselną. I tam zostaną aż do północy, a czasem i samego rana. Tam będzie mieć miejsce pierwszy taniec, krojenie tortu weselnego, oczepiny i mnóstwo dobrej zabawy. Innymi słowy, wybór miejsca, w którym to wszystko się odbędzie jest kluczowy. Trzeba kierować się zarówno zdrowym rozsądkiem, kieszenią, a także własnym gustem. Zebraliśmy te wszystkie najważniejsze kryteria w jedną listę, która z całą pewnością pomoże Wam się uporać z wyborem idealnie dopasowanej sali. Jeśli przy każdym z nich powiecie “tak” wobec miejsca, nad którym się zastanawiacie, znaczy to, że to ta jedyna – idealna sala na Wasze wesele!

Ilość miejsc

Znacie weselną grę w “krzesełka”, w czasie której leci muzyka, a gdy gaśnie kolejni uczestnicy walczą o miejsce do siedzenia, bo zawsze zostaje o jedno krzesełko za mało? Cóż, taka sytuacja może przydarzyć się na weselu, ale tylko dla zabawy. Najważniejszym kryterium jest odpowiednia ilość miejsc dostosowana do liczby gości. Sala nie może być ani za duża, ani tym bardziej za mała. Co ważne, goście powinni nie tylko odczuwać komfort siedzenia, ale też tańczenia! W końcu to wesele, a nie stypa!

ABM_2121 — kopia

Lokalizacja

Dawno, dawno temu, gdy wiele panien młodych było jeszcze nastolatkami zamiast do swojego przyszłego męża wzdychało do Brada Pitta. Czemu nie zostały jego żonami? Być może dlatego, że jego podobizna widniała tylko na plakacie, a on sam mieszkał bardzo daleko w krainie Hollywood. Podobnie jest z salą weselną – nie zapominajmy o tym, że czasem to, co równie atrakcyjne jest blisko. Warto spojrzeć realnie – sala weselna, która jest nieopodal naszego miejsca zamieszkania odciąża nas z wielu problemów i nerwów – w końcu nawet, gdy się czegoś zapomni w dniu wesela, można po to wrócić. Oby tylko nie była to suknia ślubna!

Miejsca noclegowe

Mimo wszystko istnieje jedno rozwiązanie, które pozwoli zorganizować wesele nawet w bardzo daleko oddalonej lokalizacji – solidna baza noclegowa. Dzięki temu goście nie będą musieli martwić się o całonocny powrót. Baza noclegowa to również ważny element, gdy spodziewamy się gości z zagranicy. Jest też dodatkowym plusem, gdy na weselu gościmy osoby starsze, które mogą potrzebować odpoczynku. A i sami nowożeńcy z całą pewnością skorzystają z pokoju, który będzie miał ważną rolę do spełnienia – w końcu odbędzie się w nim noc poślubna!

ABM_2137 — kopia

Cena

Spełnianie marzeń ma swoją cenę. I to bardzo konkretną. Warto przekalkulować koszta związane z salą jeszcze przed podpisaniem umowy i zastanowić się jak wypada ta cena na tle całego weselnego kosztorysu. Być może jest ona tak wysoka, że nie pozostanie już nic na dodatkowe atrakcje. I tu ważna jest decyzja – co jest dla was ważniejsze. I najważniejsze – zawsze dopytajcie, co dokładnie zawiera podana cena.

Styl

Panna Młoda nie musi być już w bieli. A na jej głowie zamiast tradycyjnego welonu może pojawić się wianek lub fascynator. Również i Pan Młody niekoniecznie musi wystąpić w czarnym garniturze. Czasy się zmieniły, a z nimi i wesela. Teraz to nie ceremonia narzuca styl, ale jej główni bohaterowie wybierają w jakim klimacie odbędzie się najważniejsza impreza ich życia. Warto również to kryterium wziąć pod uwagę wybierając salę. W końcu nowoczesny budynek z światłem stroboskopowym nie do końca wpisuje się w modny klimat boho, a stara karczma nie koniecznie będzie pasować do stylu glamour.

ABM_2546 — kopia

Diabeł tkwi w szczegółach, czyli na co jeszcze zwrócić uwagę

A więc znaleźliście urokliwą salę, która pomieści wszystkich 150 gości? Do tego jest w dobrej cenie i tylko 15 minut drogi od miejsca zamieszkania panny młodej? Nie pozostało nic innego jak przypieczętować wasze “tak” podpisaniem umowy. I tu warto zastanowić się dłużej, niż przy wszystkich innych punktach. Sprawdźcie czy nie ma tam ukrytych kruczków. Do najczęstszych należy zawarcie w umowie, że cena za gościa może odpowiednio wzrosnąć. Przy tej okazji warto również bardzo dokładnie omówić menu, bo często pod wymyślnymi nazwami mogą kryć się zupełnie pospolite i niechciane dania . Dobrze jest też zapytać o wielkość porcji lub menu dla wegan, a także i zorientować się jak wygląda obsługa. A nawet jaki charakter ma szef lokalu. Być może to już tylko drobnostki, ale właśnie one najczęściej są wstanie skutecznie popsuć atmosferę na weselu. A dobry humor w najważniejszym dniu swojego życia to rzecz absolutnie bezcenna.