UWOLNIJ SWOJĄ KOBIECOŚĆ


W krajach arabskich kobiety są zobligowane do zasłaniania twarzy i ciała, tak by inni mężczyźni ich nie oglądali. Służy to ochronie przed ewentualnymi pokusami na tle seksualnym. Ze strony kobiety to dowód na oddanie względem Boga. Długie i zwiewne szaty często ukrywają zadbane ciała oraz bogate, nawet pozłacane stroje. W kulturze arabskiej kobiety celebrują swoją seksualność i uznają swoje ciała za świątynie. Mimo zakrywających je szat czują siłę i moc swojej kobiecości. My Europejki często mówimy, iż ich wolność wyrażania się jest przez to ograniczona. Ale czy czasem nie jest na odwrót?

IMG_2271-2

ZACHODNI MODEL KOBIECOŚCI

Żyjemy w czasach gdzie kolorowe czasopisma, teledyski i inne media narzucają nam kanony urody i kobiecości. Często to mężczyźni określają idealną sylwetkę, czy urodę kobiecą, a my kobiety robimy wszystko, by temu sprostać i wpisać się w te przyjęte wzorce. Nakładamy na siebie mocne makijaże, które modelują kształt naszej twarzy. Doklejamy rzęsy, by dodawać im objętości, by nasze spojrzenie było bardziej kokietujące. Powiększamy usta, biusty i pośladki, aż wreszcie usuwamy kawałki żeber, by uzyskać idealną talię. Upodabniamy się do ideału. Zazdrościmy innym świetnego wyglądu i charyzmy. Spoglądamy czasem w lustro z niechęcią i krytyką na same siebie. Zadajemy sobie pytania: dlaczego nie jestem taka szczupła? Dlaczego nie mam większego biustu, nie posiadam oczu w kolorze błękitu, nie jestem idealna? Niemal każda z nas dała się złapać w tę pułapkę stereotypów. Narzuconych z zewnątrz nienaturalnych wzorców. Zadajemy sobie te setki negatywnych i bezsensownych pytań. Tylko czy powinnyśmy sobie na to pozwalać, by inni określali nam jak mamy wyglądać? Czy czasem nie zniewoliłyśmy się w decydowaniu o naszej kobiecości?

PATRIARCHALNY MODEL KOBIECOŚCI

Każda z nas jako mała dziewczynka, marzyła o tym by być księżniczką. Nosić złote buty i tiulowe sukienki. Czuć się wyjątkową i piękną, otaczać się miłością i szczęściem. Z biegiem lat ukazywał nam się nieco inny świat. Jako małe kobietki często byłyśmy ograniczane. Słyszałyśmy że mamy być grzeczne, ułożone i spokojne, bo przecież nam dziewczynkom nie wypada! Jako nastolatki chowałyśmy się z pierwszymi oznakami kobiecości, skrzętnie chowając podpaski czy tampony. Tematy seksualności zawsze stanowiły tabu. Gdy ubieramy kobiece stroje, podkreślające naszą sylwetkę, mówią nam, że jesteśmy zbyt wyzywające. Będąc w małżeństwie często poświęcamy się dla naszego partnera, rodziny, bo przecież taka jest rola kobiety. Idealna gospodyni domu, matka i kochanka! Wypalona w środku, pozbawiona miłości do samej siebie. Oddalająca się od swojego ciała coraz bardziej, od akceptacji siebie i drzemiących wewnątrz pragnień.

IMG_2451-2

BUDZENIE KOBIECOŚCI

Przychodzi jednak taki moment w naszym życiu, gdzie te dwa światy zderzają się ze sobą. Świat kolorowych magazynów, królujących ideałów ze światem realnym w którym jestem, w jakim funkcjonuję. Okazuje się, że oba światy są totalną iluzją w jaką same uwierzyłyśmy i na jaką same pozwoliłyśmy. Bo przecież nikt nie ma prawa narzucać nam kobietom, jaką sylwetkę, biust czy usta powinnyśmy posiadać! Nikt nie wie co to znaczy być kobietą, tak jak my! Nikt nie ma prawa dyktować nam co powinnyśmy w swoim ciele zmieniać, ani powodować byśmy czuły do niego niechęć i wstręt! Z drugiej jednak strony, nie ma prawa budować w nas przekonania, że nie wypada być kreatywną i energiczną dziewczynką. Że seksualność kobieca oraz emanowanie seksapilem to wyuzdanie i wstyd! Ten moment to przebudzenie do naszej prawdziwej, autentycznej kobiecości! Kiedy przestajemy wierzyć w te wszystkie przekonania, w które wierzyły nasze mamy i babki. Kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze ciało kształtuje się z pokolenia na pokolenie. Dziedziczymy charakterystyczne cechy naszej sylwetki, urody po naszych przodkach. To nasza spuścizna i powód do dumy! Nasze ciało samo w sobie jest idealne! Jest naszą świątynią. Dzięki niemu możemy doświadczać uroków naszego życia. Smakować różnorodność potraw, czuć woń zapachów czy delektować się pięknem przyrody. Doświadczać niezapomnianych emocji czy dotyku bliskiej osoby. Nasze ciało pozwala nam również rozkoszować się naszą seksualnością. Odczuwać doznania mistyczne, momenty uniesienia i ekstazy! Nasze ciało to dar, który powinniśmy kochać i pielęgnować, przecież będzie z nami do końca naszych dni. Przeprowadzi nas przez całe nasze życie!

Kobiecość jest w nas. To stan naszego umysłu, akceptacji siebie i swojego ciała jako spójnej jedności. Bez względu na to czy będziemy zakrywać jej atrybuty, zmieniać czy tłamsić, ona będzie próbowała przez nas emanować. Będzie rozbudzać się w nas i wzniecać ogień naszej kobiecej mocy! Dając jej miłość i własne uznanie, poprzez celebrowanie swojego ciała, pozwalamy sobie na uwalnianie drzemiących w nas pragnień i żądzy. Musimy dać jej wolność! To nasza własność! Chrońmy je i doceniajmy!

Logo_siła-jest-kobieta_PNG-01

Agnieszka Tomczuk
https://www.facebook.com/bokazdakobietajestpiekna/?fref=ts