Chleb w dom, Bóg w dom – o symbolice chleba


„O zlepku żytni! Okruszyno marna! Jakże twe dzieje ciekawe dla człeka!
Z twoimi losy jak ścisłe się splata i jasny pałac, i chruściana chata!”

– Ludwik Kondratowicz

Niezwykle bogata i różnorodna jest symbolika chleba – mądrość, praca, gościnność, byt, zarobek, pożywienie. Uważany za pokarm niezwykły, nadprzyrodzony, szlachetny, czysty i święty. Do dzisiaj zwyczaj łamania się chlebem jest symbolem przyjaźni i gościnności.

Chleb, spożywamy kilka razy dziennie. Podświadomie starając się, aby się nie zmarnował, aby nie upadł na ziemię (gdy tak się wydarzy, całujemy go w przeprosinach), aby nie został wyrzucony do śmieci, przed rozkrojeniem nakreślamy na nim znak krzyża…. Szacunek dla chleba jest częścią naszego dziedzictwa kulturowego, oparty na symbolice, religii i obrzędach.

CSC_1878

W polskiej i słowiańskiej tradycji kulturowej chleb był symbolem pożywienia, a także dostatku i pomyślności. Przypuszcza się, że dzielenie się opłatkiem przy Wigilii jest u nas zmodyfikowanym starym zwyczajem dzielenia się pieczywem obrzędowym. Wigilijne dzielenie się chlebem z członkami rodziny, do dziś znaczy, że ludzie odrzucali na bok konflikty i waśnie i życzyli sobie szczęścia.

Chleb pojawiał się w zwyczaju związanym z narodzeniem się dziecka. W okresie międzywojennym po narodzinach dziecka położna i potka (matka chrzestna) dzielą się nawzajem pieczywem. Przyjęcie chleba przez potkę było symboliczną akceptacją propozycji zostania matką chrzestną, z wszelkimi konsekwencjami tego faktu.

W niektórych regionach Polski, po urodzeniu dziecka matka „aby złe oczy mu nie szkodziły” zatykała dziecięciu za pasek kawałeczek chleba, który miał chronić przed ewentualną czarną magią.

Chleb i sól mają w kulturze polskiej głębokie znaczenie: jako podstawa pożywienia, miała zapewniać życie i chronić je. Ten tradycyjny akcent pojawia się także na ślubie, kiedy to rodzice Państwa młodych, lub pracownicy sali weselnej, witają chlebem i solą świeżo upieczonych małżonków… “Witamy Was chlebem i solą, aby Wam chleba i soli nigdy w życiu nie zabrakło” – takimi słowami niegdyś witała Państwa Młodych tuż po ceremonii zaślubin w domu Panny Młode jej mama. Tam zwykle odbywało się wesele. Teraz kiedy wesele organizowane jest w lokalu czy domu weselnym często ten obrzęd przechodzi na ręce obojga rodziców Państwa Młodych, a w niektórych przypadkach właścicieli lokalu czy obsługę przyjęcia. Najczęściej jednak obie mamy Państwa Młodych trzymają chleb i sól i podają na talerzu Młodej Parze. Mogą również zapytać Pannę Młodą o to, co woli:

„Chleb, sól czy pana młodego?”
Ona powinna odpowiedzieć:
„Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego”.

20161013_083241

Z bochenka nowożeńcy odrywają po kawałku chleba, moczą go w soli i zjadają. Chleb i sól – podstawa pożywienia, są kwintesencją życia. Według europejskich wierzeń ludowych symbolizując mądrość, gościnność i płodność.

Chleb stosowano także podczas obrzędów pogrzebowych, który symbolizował, że po zakończeniu życia doczesnego chleb w różnych jego postaciach odgrywał znaczącą rolę w przygotowaniu duszy do ostatecznej podróży „na drugą stronę”. W dawnej guberni woronieskiej lud w dzień pogrzebu stawiał na mogile drabinki zrobione z ciasta, żeby duszy nieboszczyka lżej było wstępować do nieba.

Motyw chleba jest ściśle związany z legendami i przypowieściami biblijnymi. Dwukrotny cud Jezusa, opisany został w pismach Nowego Testamentu. Pierwsze rozmnożenie, w czasie którego nakarmiono 5 tys. mężczyzn, zostało nazwane „cudem pięciu chlebów i dwóch ryb”. Drugie rozmnożenie, podczas którego nakarmiono 4 tys. osób, określane było, jako „cud siedmiu chlebów i ryb”. Przykład ten pozwala stwierdzić, iż chleb jako dar boski lub też jedna z postaci Boga traktowany był jako żywa istota o właściwościach sakralnych.

Przepis na chleb życia

Składniki:

90 g ziaren słonecznika

60 g pestek dyni

100 g ziaren siemienia lnianego

140 g płatków ryżowych albo gryczanych

70 g orzechów (laskowe/migdały/ziemne)

50 g nasion chia (można zastąpić żurawiną)

4 łyżki nasion babki płesznik

1 łyżeczka soli

1 łyżka miodu

3 łyżki oleju ryżowego / lnianego albo rzepakowego

330-350 ml wody
Do misy wsypujemy ziarna, płatki, nasiona. Dodajemy sól, miód, tłuszcz. Mieszamy ze sobą składniki i wlewamy wodę, kontrolując konsystencję masy. Konsystencja powinna być zwarta i lekko wilgotna. Formę keksówkę smarujemy tłuszczem i wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy do środka ciasto, ugniatając je łyżką i wyrównując wierzch chleba. Formę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na minimum 2 godziny w ciepłym miejscu. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Formę wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy (a raczej wysuszamy) przez 30 minut. Następnie odwracamy formę dnem do góry i pieczemy chleb jeszcze 20 minut. Upieczony chleb cierpliwe studzimy przed krojeniem. W przeciwnym wypadku będzie się kruszył.
Małgorzata Kwiatkowska
Na co dzień urzędniczka i doradca zawodowy a po godzinach: blogerka. Uważa, że jest tylko jeden rodzaj sztuki, który wszyscy trawią bez sprzeciwu: sztuka kulinarna! Jej przepisy znajdziesz na stronie: www.bonappetitmalgorzaty.blogspot.com