Ach, co to będzie za ślub…


Każda z pań marzy, aby podczas ślubu, w tym najważniejszym dniu w życiu po prostu pięknie wyglądać. A co jeśli nasz organizm nam w tym nie pomaga albo mamy mało czasu? Oto kilka pomysłów.

Jeśli zbliża się ważna dla nas okazja – a wiadomo, że do takich dzień zamążpójścia bezwzględnie należy – to warto przygotowania do niego zacząć odpowiednio wcześniej. Kwestie sukni ślubnej, sali czy zaproszeń załatwiamy zazwyczaj ze sporym wyprzedzeniem, ale często w tym przedweselnym biegu zapominamy o… sobie. To znaczy nie tyle zapominamy, co odkładamy to na później. A o ładną skórę, cerę czy o efekt wypoczętej twarzy powinno się zatroszczyć zdecydowanie wcześniej, niż o przysłowiową weselną wódkę.

Kiedy pierwszy raz?

Przygotowania do ważnych dla nas okazji najlepiej jest zacząć minimum dwa, a najlepiej i cztery miesiące wcześniej, tak radzi Pani Doktor, Aleksandra Sobczyk-Smereczyńska, dyplomowany lekarz medycyny estetycznej. Nie musi to się od razu pokrywać z pierwszym zabiegiem, ale właśnie z takim wyprzedzeniem dobrze jest udać się na konsultacje do specjalisty. On nas obejrzy, dobierze nam odpowiednią kurację i doradzi kiedy ją rozpocząć. Termin tej pierwszej wizyty jest o tyle ważny, że niektóre z serii zabiegów, aby przynieść oczekiwany efekt, zajmują trochę czasu.

Tak jest na przykład z peelingiem chemicznym, którego celem jest złuszczenie martwego naskórka i wygładzenie skóry. Najlepiej zdecydować się na niego w okresie jesienno-zimowym, najpóźniej wczesną wiosną, kiedy promieniowanie słonecznie jest najsłabsze. W zależności od stanu miejscowego kuracja może objąć od jednego do czterech zabiegów, więc doliczając czas potrzebny na odnowę po każdym z nich musimy „zarezerwować” na taką kurację minimum miesiąc. Ale warto – efekt to złuszczony naskórek, wyrównany kolor i faktura oraz zdrowszy, promienny wygląd skóry.

2

Peeling dla niecierpliwych

Można też sięgnąć po bardzo skuteczny pixelpeel, który już po pierwszej wizycie redukuje przebarwienia, blizny potrądzikowe i drobne zmarszczki. Dzieje się tak przez zastosowanie mikronakłuć, w wyniku których w naskórku powstają mikrokanały., którymi transportowany jest kwas, co pozwala na szybszą penetrację peelingu chemicznego do głębszych warstwach skóry. Działanie peelingu i igieł wywołuje mikrourazy, one pobudzają organizm do eliminacji naskórka i regeneracji. W efekcie powstają nowe włókna kolagenowe i elastynowe, co spłyca zmarszczki i daje ogólny efekt odmłodzenia.

Efekt może być widoczny już po pierwszym zabiegu, należy jednak pamiętać, że powinno się go wykonać najpóźniej miesiąc przed uroczystością. Koszt peelingu głębokiego (lekarskiego) waha się od 180 do 600 zł.

Dłonie to ważny „element ślubu”, przecież wszyscy będą oglądać obrączki! Dla osób 40+ (ale nie tylko) przeznaczony jest hydroksyapatyt wapnia, który przywraca dłoniom młody wygląd. Substancja ta wypełnia dłonie i stymuluje powstanie nowego kolagenu, skóra się zagęszcza odzyskując na długo młodszy wygląd. To bardzo chwalony przez pacjentów zabieg, wystarczy go zrobić miesiąc przed uroczystością. Koszt to 1400 zł, efekt jest pewny przez jakieś dwa lata.

Być jak Joanna Krupa

Aby ożywić skórę warto po peelingu zrobić osocze bogatopłytkowe (plateletrichplasma, PRP), czyli lifting wampirzy, mezoterapia krwią czy osoczem, ulubiony zabieg doktor Sobczyk-Smereczyńskiej. Baza to koncentrat płytek krwi w małej objętości osocza, otrzymuje się go w wirowaniu krwi pacjenta pobranej przed zabiegiem. Krwinki uwalniają niezbędne do regeneracji skóry czynniki wzrostu pobudzające fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny. Po zabiegu widać zaczerwienienia i bąble, ale następnego dnia nie ma śladów, za to skóra jest mocno nawilżona. Po około sześciu tygodniach tkanka zagęszcza się i napina, zaczyna wyglądać zdrowo, młodo i promiennie. Regularnie powtarzany zabieg zatrzymuje czas dla naszej skóry, dosłownie!

Osocze bogatopłytkowe można robić na twarzy, na szyi, dłoniach i dekolcie. Warto zrobić dwa zabiegi w odstępach dwumiesięcznych. Koszt „operacji” na twarzy to 630 zł (pobiera się minimum 2 ampułki krwi), cały pakiet (twarz, szyja, dekolt, dłonie) kosztuje 1530zł. Z osocza korzysta wiele gwiazd, m.in. Joanna Krupa.

1

Nie bójmy się botoksu

Toksyna botulinowa, czyli zwyczajny botoks, to jeden z najpopularniejszych środków stosowanych dziś w chirurgii estetycznej. Można go wykorzystać aby uzyskać efekt wypoczętej, zrelaksowanej twarzy, przy dobrze wykonanym zabiegu nie ma mowy o „efekcie maski”. Często stosuje się tak zwany mezobotoks, czyli pracuje się na odprężonej twarzy bez zblokowanej mimiki. Po zabiegu oblicze wygląda jak po ataku komarów, ale to przechodzi w ciągu kilku godzin. Toksynę botulinową możemy wykonać dwa tygodnie przed imprezą, wtedy efekt jest najlepszy. Ale jeśli dodamy do tego jeszcze tydzień, to mamy rezerwę czasową potrzebną na kontrolę i ewentualną korektę. Przykładowy koszt zabiegu to 370 zł za zmarszczki poprzeczne czoła, między brwiami czy za „kurze łapki”. Efekt utrzymuje się około pół roku.

Botoks ma jeszcze jedno ważne zastosowanie, mianowicie hamuje nadpotliwość skóry. Ślub to stres, stres to pot i to nie tylko na dłoniach. A pot to dyskomfort. Użycie toksyny botulinowej może go zmniejszyć nawet do zera.

Nie bójmy się botoksu – toksyna botulinowa obecna w medycynie od ponad czterech dekad i jest jedną z najlepiej przebadanych substancji. I jedną z najbezpieczniejszych.

Przed samym ślubem…

„Kołem ratunkowym”, jak mówi pani doktor Sobczyk-Smereczyńska może być rewitalizacja PRX-T33, którą warto wykonać przed samą imprezą (jeden, dwa dni). To dość nowa metoda, wskazana jest m.in. przy rewitalizacji skóry twarzy, szyi, dekoltu, grzbietów dłoni i przy defektach powstałych w wyniku fotostarzenia, jak skóra gruba, żółtawa, pomarszczona, przesuszona czy wiotka. Można ją stosować przez cały rok, jest robiona bez użycia igieł, nie wywołuje bólu i pieczenia, znakomicie napinają skórę i daje efekt liftingu.

Co poza tym?

Gdy trudno wejść w kreację ratować się można lipolizą iniekcyjną. Miks wyciągu z soi i soli żółciowej rozpuszcza komórki, tłuszcz jest usuwany w metabolizmie. Miejsca ukłuć są zaczerwienione, opuchnięte, mogą być siniaki. Zabieg warto zrobić minimum dwa miesiące przed imprezą. Czasem starczy jeden na podwójny podbródek, więcej potrzeba do redukcji m.in. fałdek pod pośladkami, tłuszczu na udach i ramionach. Ceny zaczynają się od 200 zł. Hit medycyny estetycznej to Sculptra (kwas polimlekowy). Pobudza produkcję kolagenu, zwiększa sprężystość skóry, spłyca zmarszczki, bruzdy, koryguje owal twarzy i obwisłe policzki. Jest skuteczny w liftingu szyi i tam, gdzie jest wiotka skóra. Preparat wprowadza się strzykawką, potrzebne miejscowe znieczulenie. Jędrna, napięta skóra trzyma się minimum dwa lata. Kuracja to dwa – cztery zabiegi co 3 – 6 miesięcy, siniaki i obrzęk ustępują po tygodniu. Cena zabiegu to 2000zł (2 ampułki Sculptry).

Jeśli chcemy sięgnąć po wypełniacze, to najlepiej zrobić to najpóźniej miesiąc przed ślubem, bo mogą się pojawić siniaki i zaczerwienienie. Koszty zaczynają się od około 570 zł za wypełnienie bruzd nosowo wargowych do 2200zł za wolumetrię, ale mamy spokój na jakieś półtora roku.

3

Panowie, do dzieła

Oczywiście na zabiegi mogą się zdecydować też panowie. U nich, ze względu na grubość i budowę skóry, trochę później widać objawy starzenia – zaczynają się pojawić w okolicach „czterdziestki”. Zdecydowanie bardziej doskwierają panom blizny potrądzikowe czy łojotokowa skóra. Wtedy najlepiej zastosować zabiegi z wykorzystaniem dermapena, peelingów, osocza PRP. Powinno się je wykonać odpowiednio miesiąc do trzech miesięcy przed uroczystością. Wstrzyknięcie botoksu daje efekt wypoczętego i pogodnego oblicza i coraz więcej mężczyzn decyduje się na ten zabieg.

Jak radzi pani doktor Aleksandra Sobczyk-Smereczyńska, niezależnie, co wybierzemy – stawiajmy na doświadczonych specjalistów i znane gabinety. Nie tylko nam doradzą i się nami zaopiekują, ale oferują też często atrakcyjne pakiety dla przyszłych małżonków czy vouchery na zabiegi będące na przykład dobrym uzupełnieniem wieczoru panieńskiego czy kawalerskiego.
Aleksandra Sobczyk-Smereczyńska
Dyplomowany Lekarz Medycyny Estetycznej,
Ul. Stanisława Dubois 18/1, Opole
Telefon kontaktowy: 501 404 089